Raj dla aktywnych w Poroninie

Poronin to niebywały raj dla miłośników aktywnego trybu życia. Znajdujące się tu liczne trasy kuszą nie tylko zapalonych pasjonatów, ale także osoby, które nigdy nie były w tych rejonach. Mamy tu do czynienia z takimi atrakcjami jak spacerowe szlaki wśród których wymienić należy Dolinę Chochołowską, Kościeliską, trasę prowadzącą na Gubałówkę, jak też liczne szlaki w Tatrzańskim Narodowym Parku. Poronin szczyci się także swym wzniesieniem, którego wysokość szacowana jest na 980 m n.p.m. – Galicową Grapą (https://pl.wikipedia.org/wiki/Galicowa_Grapa).

Dodatkową atrakcją bez wątpienia są tu wyciągi krzesełkowe czy też linowa kolejka na Kasprowy Wierch, z której widok bez dwóch zdań zapiera dech w piersiach. Oprócz górskich tras spacerowych znajdują się w tym rejonie także ścieżki przeznaczone dla miłośników wypraw rowerowych zarówno tych bardziej, jak i mniej doświadczonych. W mieście funkcjonuje także dobrze dostosowana baza noclegowa dla turystów (http://meteor-turystyka.pl/noclegi,poronin,0.htm).

Co więcej można tu uprawiać wysokogórską wspinaczkę, a amatorzy etnografii będą mogli zapoznać się z podhalańską kulturą. Pełno tu wspaniałych dzieł artystów regionalnych, dla których kultura tego miejsca była wszystkim. Trzeba tu wspomnieć także o Pani Stanisławie Łukaszczyk, którą bez wątpienia nazwać można mistrzynią w swojej dziedzinie. Jest ona znana z tego, iż nie tylko szyje, ale i haftuje wspaniałe stroje góralskie. Z pod jej igły wyszły stroje da takich zespołów jak Mazowsze czy Śląsk, a także do wielu spektakli granych na terenie niemalże całej Polski. Wybierając się do tego regionu można nie tylko zwiedzić kilka wspaniałych miejsc, ale także poczuć kulturę i zwyczaje tego regionu.

Historia miasta Jarosławiec

Jarosławiec to stara rybacka wieś, położona pomiędzy Wickiem Morskim a Darłowem. Od lat stanowi ona centrum turystyczne gminy Postomino i jest znanym i lubianym nadmorskim letniskiem.

Pierwsze historyczne wzmianki o Jarosławcu pochodzą z roku 1460 – wtedy to wieś nazywała się Gartzhouede i stanowiła wtedy własność książąt szczecińskich. O ile początkowo Jarosławiec zamieszkiwała ludność Słowiańska, o tyle w wieku XIII i XIV do wsi zaczęli napływać osadnicy z zachodu i to oni w końcu stali się dominującą nacją. Nowi przybysze przynieśli także nową formę budowy domów i gospodarstw, tzw. domy saksońskie i gospodarstwa czworokątne. Domy były budowane z muru pruskiego i stały zazwyczaj z tyłu podwórza, na które wchodziło się przez duże wrota od stodoły. Po obydwóch stronach podwórza znajdowały się zaś budynki gospodarcze (obory i stajnie). Do dziś można ten historyczny układ oglądać w dwóch gospodarstwach na terenie Jarosławca – przy ulicy Bałtyckiej i przy ulicy Nadmorskiej.

Początkowo językiem potocznym, którym posługiwali się mieszkańcy Jarosławca był dialekt dolnoniemiecki, ale wraz z przybywającymi tu gośćmi oraz osadnikami z Berlina, Słupska i Stargardu coraz większy wpływa na niego miał język wysokoniemiecki. Prawdziwy skok rozwojowy wsi miał miejsce pod koniec XIX wieku, kiedy to zaczęto doceniać zdrowotne właściwości kąpieli morskich i wioska stała się chętnie odwiedzanym przez turystów miejscem. Letnicy stali się nowym i ważnym źródłem dochodu. W związku z tym zadbano o dobre połączenie komunikacyjne Jarosławca z miastem powiatowym, gdzie docierały pociągi z Berlina, wiozące turystów. Zadbano także o to by przyjezdni mieli odpowiednie warunki bytowe. Przebudowywano i modernizowano domy, tak by stworzyć w nich wygodne pokoje dla gości. Jarosławiec opisywany był w wielu przewodnikach, w których podawano szczegółowe informacje na temat samej wsi oraz jak do niej trafić. W roku 1945 do wsi wkroczyła Armia Czerwona, która zakończyła okres niemieckiego Jarosławca. Po wojnie wioska została wcielona w granice Polski.
Obecnie Jarosławiec to wieś typowo letniskowa, która oferuje swym gościom wygodne pokoje i noclegi nad morzem w różnych pod względem ceny i standardu obiektach. Ponadto wioska nie zapomniała o swych rybackich tradycjach. Znajduje się w niej przystań morska dla rybaków, która stanowi dodatkową atrakcję, szczególnie dla letników-smakoszy, którzy pragną zakupić świeżą rybę prosto z kutra.

Grodzisko Słowiańskie

Nad polskim morzem leży około 60 miejscowości, które w dużej mierze są miejscowościami wypoczynkowymi, przystosowanymi do potrzeb odwiedzających ich turystów. Jednym z bardziej znanych nadmorskich kurortów jest Mielno. Atrakcyjność tej miejscowości podnosi fakt, że leży ona pomiędzy Bałtykiem, a jeziorem Jamno. Ponadto Mielno może się poszczycić pięknymi plażami, ze złocistym piaskiem oraz kąpieliskiem, na którym sezon kąpielowy trwa od 1 lipca do 31 sierpnia. Noclegi w Mielnie cieszą się dużą popularnością szczególnie wśród młodych ludzi, a to ze względu na liczne dyskoteki, bary i kwitnące tu szeroko pojęte „nocne życie”.

Jednak poza tego typu atrakcjami Mielno oferuje znacznie więcej. To właśnie w Mielnie znajduje się grodzisko słowiańskie pochodzące z IX lub X wieku. Grodzisko to pozostałość po osadzie albo grodzie, w postaci wzniesienia otoczonego fosą lub też wałami obronnymi. Grody zlokalizowane na obszarze dzisiejszej Polski powstały albo na przełomie epoki brązu i żelaza, albo w okresie średniowiecza. W przypadku grodziska w Mielnie, mamy do czynienia z tym drugim przypadkiem. Grodzisko zlokalizowane jest na obrzeżach Koszalińskiego Parku Nadmorskiego (prowadzi do niego ul. Kościelna, a dalej polna droga) i ma formę wzniesienia, które wznosi się około metra nad otaczający je obszar. Grodzisko ma kształt zbliżony do kwadratu długości boku wynoszącej około 17 m. Jego powierzchnia zajmująca około 290 m2 porośnięta jest starymi – około 100-letnimi – bukami i dębami. Dokoła grodziska jest wykopana fosa (jej długość to 90 m), o szerokości 7 m, nad którą jest przerzucona drewniana kładka. Grodzisko w średniowieczu zamieszkiwane było przez ludność słowiańską.

Grodzisko w pierwszej połowie 2015 roku przeszło rewitalizację i obecnie teren do niego przyległy służy jako miejsce do organizowania spotkań z historią oraz inscenizacji historycznych.